Na dwóch kółkach

Na dwóch kółkach

Tym razem na północ, Drogą Świętego Jakuba czyli trasa nr 4

Choć jakakolwiek wyprawa na północ może wiązać się z ryzykiem odmrożeń lub wpadnięcia w chorobę alkoholową spowodowaną długotrwałym brakiem słońca, jednak gdy w tym kierunku nie będziemy podążać zbyt długo, a po pewnym czasie zamierzamy zawrócić, wyżej opisane negatywne skutki nam nie grożą. Oczywiście wiadomo, że szlak Świętego Jakuba ogólnie prowadzi na południe (do Hiszpanii), jednak tym razem pokonamy jego fragment  „pod prąd”, udając, że właśnie stamtąd wracamy.

 

Trasa 4: Wschowa – Osowa Sień – Wincentowo – Niechłód – Gołanice - Jezierzyce Kościelne – Zbarzewo – Osowa Sień - Wschowa

Przebieg trasy:

Wyruszamy ze Wschowy w kierunku Osowej Sieni. Aby ominąć ruchliwą drogę asfaltową proponuję wyruszyć z ulicy Polnej polną drogą pod górę i po dojechaniu do skrzyżowania (też polnych dróg) pojechać prosto aleją obsadzoną po obu stronach drzewami. Droga choć nieco wyboista jednak przejezdna, a na drzewach rosnących wzdłuż prowadzącej wśród pól alei można już znaleźć symbol muszli – oznaczenie szlaku Świętego Jakuba. Dla osób lubiących szum asfaltu pod kołami proponuję ten odcinek zastąpić asfaltową drogą przez Nowe Ogrody. Po dojechaniu do Osowej Sieni skręcamy w prawo i - mijając po lewej stronie pałac, w którym trwają intensywne prace remontowe - dojeżdżamy do skrzyżowania, na którym kierujemy się na Dębową Łękę. Jednak tuż przed zakrętem, na końcu Osowej Sieni odbijamy z głównej drogi w lewo, kierując się na Wincentowo. Do osady prowadzi wąska asfaltowa droga z widokiem na pola i lasy, a na drzewach rosnących na jej poboczu również znajdziemy oznaczenia Jakubowego szlaku. Tuż przed Wincentowem wjeżdżamy w las, gdzie asfalt się kończy i zaczyna się dobrze utwardzona szutrówka. Zanim jednak miniemy osadę warto skręcić w lewo i podjechać pod malowniczo położoną małą kapliczkę (fot. A.Z.) o ciekawej historii, której mała wieża przypomina mi swoim stylem wieże kościołów w południowych krajach. Podróż dalej kontynuujemy na północ w stronę Niechłodu. W Niechłodzie warto zatrzymać się przy drewnianym kościele. Przy murze otaczającym kościół znajduje się okazały grobowiec rodziny Junosza - Bojanowskich z XVIII-XIX w. Prawie na przedłużeniu polnej drogi jaką dojechaliśmy do Niechłodu znajduje się droga prowadząca do byłego majątku, a tuż na jej początku, po prawej stronie, należy wjechać w wąską ścieżkę, która doprowadzi do pałacu rodziny Bojanowskich. Po dojechaniu do niego skręcamy w prawo w parkową aleję i dojeżdżamy do bramy oddzielającej park od polnej drogi. Skręcamy w lewo i poruszamy się wzdłuż pałacowego parku polną, na początku brukowaną, drogą w kierunku Gołanic. Droga prowadzi wśród pól i lasów i w jej trakcie mijamy kilka skrzyżowań i zakrętów, jednak cały czas wybierając drogę „główną”. Po dojechaniu do asfaltowej jezdni (ruchliwa trasa Leszno – Włoszakowice) albo około 1 km jedziemy nią skręcając w lewo w stronę Jezierzyc Kościelnych, albo przecinamy ją prosto i po dojechaniu do Gołanic, skręcając w lewo, odcinek do Jezierzyc Kościelnych pokonujemy polną drogą. Przejazd drogą główną daje nam okazję przejechania obok jedynej znanej mi w okolicy małej prywatnej mleczarni, Jana Korbika, której produkt twarożek pełnotłusty „Jezierzycka Krówka” serdecznie polecam na śniadanka i inne okazje (do kupienia w naszej „wschowskiej mleczarni” w poniedziałki i środy). W Jezierzycach jest jeszcze jedna ciekawostka w tej branży – mała rodzinna piekarnia państwa Wypych – położona przy wyjeździe z Jezierzyc po lewej stronie. Po opuszczeniu tej wsi z głównej drogi skręcamy w lewo – w kierunku na Zbarzewo. Do Zbarzewa dojeżdżamy mało uczęszczaną, prowadzącą przez las asfaltową drogą. W Zbarzewie, zanim skierujemy się na Wschowę, warto skręcić w lewo – w stronę Niechłodu, by obejrzeć ruiny pałacu rodu Hoerich. Ach, gdybym tak uprawiał hazard, na pewno wygrane miliony ulokowałbym w jego odbudowę. Aby wrócić do Wschowy mijamy kościół i skręcamy w lewo w kierunku na Osową Sień. Na wysokości skrzyżowania oznaczonego drogowskazem „Zbarzyk” proponuję jeszcze raz skręcenie w lewo i odbycie małej wycieczki w ciekawe miejsce. Przy leśnej drodze około 1km w głąb lasu, po lewej stronie, odnaleźć można kapliczkę postawioną w miejscu śmierci Stanisława Marciniaka (fot. A.Z.) zamordowanego w tym miejscu we wrześniu 1939 roku. Po powrocie na drogę główną do Wschowy możemy wrócić asfaltową szosą lub drogą polną przez Zbarzyk, Daćbogi, do Osowej Sieni i Wschowy.

Ciekawe miejsca:

Odcinek Niechłód – Osowa Sień – Wschowa to odcinek od 203 do 193 kilometra Drogi Wielkopolskiej należącej do Drogi Gniezno – Praga.

  • Wincentowo

kolonia Wincentowo powstała w wyniku uwłaszczenia chłopów w Prusach które przeprowadzono w 1809 roku (od imienia ówczesnego dziedzica Wincentego Żółtowskiego). W nowej miejscowości powstało 7 gospodarstw - 4 mniejsze i 3 większe. Pod koniec XIX wieku, aby zapewnić byt swoim dwóm synom, największy z gospodarzy- Senft, podzielił swoje gospodarstwo. W dowód wdzięczności synowie ci ufundowali i wybudowali kapliczkę. Powstanie miejscowości Wincentowo datuje się na 1833r. co zostało uwiecznione na drewnianej belce w jednym z mieszkań.

Źródło: http://www.osowasien.pro-e.pl/index.php/o-miejscowoci/wincentowo

  • Niechłód

Kościół parafialny p.w. Wszystkich Świętych oraz Pałac rodziny Bojanowskich

Niechłód należał w roku 1256 do klasztoru Benedyktynów w Lubiniu. Oni też zapewne założyli i uposażyli w wiekach XIII – XIV kościół parafialny. Pierwsza wzmianka historyczna pochodzi z roku 1426. W czasie reformacji kościół znajdował się przejściowo w rękach innowierców. W roku 1628 Niechłód został przyłączony do Gołanic, a w roku 1820 do Zbarzewa. Obecny kościół drewniany, pochodzi z XVIII wieku, pokryty jest dachem łupkowym. Ołtarz główny jest barokowy. Belka tęczowa z barokowym krucyfiksem pochodzi z XVIII wieku. W latach 1963 – 1967 cały kościół został podmurowany i wyremontowany. Wokół kościoła znajduje się cmentarz grzebalny, tak stary jak parafia, otoczony murem z kamienia i cegły z początku XIX wieku.

Źródło: http://www.kosciolydrewniane.archpoznan.pl/index.php/niechlod

Pałac rodziny Bojanowskich

http://www.rotmanka.com/zamki/index.php?option=com_content&task=view&id=1613&Itemid=32

  • Jezierzyce Kościelne

Drewniany kościół w Jezierzycach, którego ciekawą część historii współczesnej opisali uczniowie Zespołu Szkół w Jezierzycach na stronie: http://www.zsjezierzyce.cba.pl/adopcja.html

mleczarnia: http://korbik.pl/ i piekarnia: miesięcznik Nasze Jutro nr 225 strona 16, strona 17

  • Zbarzewo

Pałac rodziny Hoerich:

http://www.rotmanka.com/zamki/index.php?option=com_content&task=view&id=1599&Itemid=32

Zalety trasy:

  • Dużo ciekawych miejsc na trasie
  • Dogodne miejsca na piknik – szczególnie polecam na odcinku Osowa Sień – Wincentowo
  • Trasa prowadzi polnymi lub mało uczęszczanymi drogami asfaltowymi

PODSUMOWANIE:

Długość trasy – ok. 30 km

Stopień trudności – łatwa

Nawierzchnia – ok. 50% asfalt 50% polne utwardzone drogi

 

Mapa trasy: targeo.pl , zdjęcia z trasy bezkresu.pl

Ostatnie komentarze

  • Rafaello diTravelfan
    Hej ! Jestem świeżo po lekturze Twojej barwnej relacji z imprezy Kolory pustynnych ...

    Czytaj więcej...

     
  • www.
    Nie do końca ze wszystkim się zgodzę, ale w gruncie rzeczy dobrze napisane i będę ...

    Czytaj więcej...

     
  • Krystyna
    Brawo Janeczko - są miejsca,gdzie rządzi przyroda, a nie pseudoturyści jakiejkolwiek ...

    Czytaj więcej...

     
  • anastazja
    świetnie autor opisuje swoje wojaże w lutym i ja lecę do Indii i trochę się ...

    Czytaj więcej...

     
  • http://www.
    Bardzo dobrze powiedziane, w wielu kwestiach się zgadzam.

    Czytaj więcej...

Gościmy

Odwiedza nas 124 gości oraz 0 użytkowników.

Newsletter