Pod Lupą

Pod Lupą

Pod Lupą

Przyjazna Wschowa

W okresie wakacyjnym szukamy sposobności do odpoczynku, relaksu na łonie natury, wyruszamy w podróż małą lub dużą, aby odnaleźć spokój i ciszę, chcemy nacieszyć się pięknem otaczającego nas świata. Tych dni jest jednak zaledwie kilka w ciągu dwóch miesięcy urlopowych. Większość czasu spędzamy w zaciszu swego domowego ogniska i tam właśnie pragniemy spędzić cudowne chwile po pracy. Zdarza się jednak, że miejsce pracy może okazać się naszą oazą spokoju, a pobyt w domu małym horrorem, gdyż coraz częściej ego naszych sąsiadów nie pozwala nam żyć.

Cisza nas wyzwoli

                Kiedy ostatnio delektowałeś się ciszą? Pytanie wydaje się na czasie, mamy przecież wakacje, czas przeznaczony na wypoczynek, a ten nieodłącznie kojarzy się właśnie z nią. Ostatnio u audiologa dowiedziałam się, iż dla prawidłowego odpoczynku mózgu potrzebna jest cisza i to niemal całkowita, dlatego najmocniejszy i najlepszy sen to ten odbywany w nocy. Wszelkie drzemki podczas dnia to odpoczynek dla naszego ciała, ale nie dla mózgu, chyba że całkowicie odseparujemy się od dźwięków dobiegających z ulicy czy odgłosów domu. Wszystkie matki - w tym i ja – zachwycone kolejną dzienną drzemką dziecka (jak wiadomo sen to zdrowie) są zatem w błędzie. Do pełnego odpoczynku potrzebna jest cisza. Nie warto zatem słuchać dobrych rad ciotek i cioteczek, aby uczyć dziecka spania w hałasie, „żeby się przyzwyczajało”. Dobry sen to sen w ciszy.

Impresje poweekendowe

Zaczęły się już Dni Wschowy, a ja jeszcze żyję weekendem, który minął. Nie był tuzinkowy i dlatego tak długo go trawię. Zaczęło się od piątkowego wieczoru, kiedy organizatorzy imprez nie dogadali się w kwestii terminów. Tak więc zdecydowałem się na półśrodki; „zaliczenie” (niepełna konsumpcja) po kawałku dwóch imprez, które się na siebie nakładały. Najpierw trafiłem do Domu Kultury, bo tam odbywał się koncert naszej lokalnej grupy Meagre Quartet, która wcześniej załatwiła sobie echo poza Wschową (Kraków), a potem odsłuch w ojczystym miasteczku.

Oznaki nadchodzącej kampanii wyborczej

Czas szybko mija i ledwo skończyły się jedne wybory a już blisko do następnych. Za cztery miesiące będziemy wybierali swoich przedstawicieli do parlamentu. Zapewne w naszym mieście najbliższe wybory nie będą wzbudzały takich emocji, jak te samorządowe. Niemniej będą równie ważne, przynajmniej dla tych, którym nie jest obojętne kto będzie przez najbliższe lata zasiadał w Sejmie, Senacie, a co za tym idzie w rządzie. Media już spekulują, podają nazwiska kandydatów (jeżeli nie wszystkie, to przynajmniej te z pierwszych miejsc list), prognozują, podpierając się różnymi sondażami, zastanawiają się kto z kim utworzy koalicję, śledzą  polityków i próbują wytłumaczyć nam dlaczego ten i ów zmienił nagle poglądy i partię, z którą pójdzie do wyborów. Chociaż żadna partia nie ogłosiła jeszcze oficjalnej kampanii wyborczej, to jednak można już zauważyć pewne jej oznaki nawet w naszym mieście.

Wschowskie absurdy 2011

Nieopodal przystanku :)Co rusz spotykam się z gniewem mieszkańców na brak właściwej  dbałości o miasto, na opieszałość urzędników i brak odpowiedzialności władz miasta. Gdy zauważymy w naszym mieście i okolicy jakieś absurdalne rozwiązanie lub wręcz zaniechanie działań i poczujemy chęć zareagowania na „zło”, bardzo często spotykamy się popularną w ostatnim czasie metodą „spychologii” lub metodą bagatelizowania wszystkiego z czym zgłosi się petent.

Ostatnie komentarze

  • profile
    http://2ndhomeblog.net: http://2ndhomeblog.net

    Czytaj więcej...

     
  • e-lusterko.pl
    Artykuł niczego sobie. Będę tu częściej

    Czytaj więcej...

     
  • Rafaello diTravelfan
    Hej ! Jestem świeżo po lekturze Twojej barwnej relacji z imprezy Kolory pustynnych ...

    Czytaj więcej...

     
  • http://signilight-
    Super artykuł! Dziękuję bardzo, na pewno wrócę.

    Czytaj więcej...

     
  • www.
    Nie do końca ze wszystkim się zgodzę, ale w gruncie rzeczy dobrze napisane i będę ...

    Czytaj więcej...

Gościmy

Odwiedza nas 25 gości oraz 0 użytkowników.

Newsletter