Sprawy Miejskie

Sprawy Miejskie

Sprawy Miejskie

Połowa satysfakcji

       Jakiś czas temu pisałem tu o problemie posesji porzuconych, z różnych powodów, przez właścicieli i  zaniedbanych. Interesował mnie ten problem, gdyż nie chodziło tylko o względy estetyczne, ale i praktyczne. Rozrastające się w niekontrolowany sposób krzewy ingerują w przestrzeń publiczną. Modelowym przykładem, wskazanym przeze mnie w artykule z połowy maja br., była posesja przy ulicy Zielonej we Wschowie, gdzie krzewy dzikiej róży i dzikiego bzu ograniczają korzystanie z chodnika. Swój tekst na ten temat przesłałem wtedy do wschowskiej Straży Miejskiej, skutkiem czego jej funkcjonariusze pojawili się przed moim domem.

Czytaj więcej: Połowa satysfakcji

Komu przypadnie milion?

       Wyzbywanie się majątku gminnego takiego jak grunty, lokale mieszkalne a nawet całe budynki to chyba jedyny pomysł naszych władz na powiększanie dochodów własnych Gminy. Wszystko to odbywa się w majestacie prawa, ale przy braku umiejętności negocjacji i stawiania warunków, dochody i korzyści z niektórych transakcji są niewielkie albo wręcz żadne. Przykładem może być ostatnia decyzja dotycząca ustanowienia prawa użytkowania wieczystego działki położonej przy ul. Bohaterów Westerplatte 21 i odpłatnego przeniesienia prawa własności budynków na niej się znajdujących na rzecz PSS ,,Społem” we Wschowie.

Czytaj więcej: Komu przypadnie milion?

Drzewo usycha, pamięć nie

Od 1945 roku Wschowa jest miastem zamieszkałym (między innymi) przez Kresowian, ale kresowym miastem jest dopiero od kilku lat. Uroczystości związane z upamiętnieniem związków wschowian z Kresami Wschodnimi, a szczególnie ludobójstwa na Wołyniu, odbywają się kilka razy w roku. Dzięki staraniom Komitetu Polaków Przybyłych z Kresów Wschodnich pani Stanisławy Kołodyńskiej i Stowarzyszenia Huta Pieniacka pani Małgorzaty Gośniowskiej-Koli, a także pobudzonych przez nie do działania władz gminy, na Zielonym Rynku ustawiono pomnik. 

Czytaj więcej: Drzewo usycha, pamięć nie

Przemysław K. wspiera prezesów

17 czerwca, zajmując miejsce po Miłoszu Czopku w radzie miejskiej, złożył ślubowanie nasz nowy miejski radny Przemysław Kuchcicki. Jego koledzy ze stowarzyszenia wybrali go też na przewodniczącego klubu radnych S.O.S. Wzorem swojego poprzednika, radny Kuchcicki rozpoczął też pisanie spowiednika radnego, którego to pierwszą część możemy przeczytać w 21 numerze Naszych Wschowskich Spraw.

 

Czytaj więcej: Przemysław K. wspiera prezesów

Smutno mi

Kiedy jadę ze Wschowy w kierunku Sławy, po minięciu dawnego torowiska w Łysinach, robi mi się smutno. Smutek ogarnia mnie nie na widok tego, co jest z prawej strony, bo cmentarz ma w tym krajobrazie miejsce stosowne, ale kiedy widzę obiekt po lewej. Stoi tam przystanek autobusowy pomalowany na zielono, w kolorze nadziei, która ostatnio zaczęła mnie jednak opuszczać.

Czytaj więcej: Smutno mi

Wschowska AKCJA LATO

W okresie wakacji nie możemy narzekać na moc atrakcji ze strony władz gminnych i powiatowych. Po nocy świętojańskiej i przywitaniu lata na plaży w Lginiu, Mieszczańskim Jarmarku Produktów Tradycyjnych, Dniach Jeziora Lgińskiego oraz niedoścignionym Festynie Parafialnym, w sierpniu nie czeka nas nic.

Czytaj więcej: Wschowska AKCJA LATO

Mój Lgiń

                Lubię przejeżdżać przez wsie naszej gminy. W każdej mogę znaleźć coś interesującego, każda ma swój urok. Z przyjemnością obserwuję, jak niemal we wszystkich z nich zachodzą pozytywne zmiany. Przybywa coraz więcej nowych i wyremontowanych domów, zadbanych zabudowań gospodarczych, podwórek  i pięknych ogródków. Są to przede wszystkim zmiany, które powstają w wyniku starań i dbałości samych mieszkańców. Z pewnością jeszcze jest wiele do zrobienia, ale wymaga to czasu, środków i czasem dobrych chęci.

Czytaj więcej: Mój Lgiń

Atrakcja turystyczna powiatowego miasta

Nie jestem z wykształcenia architektem terenów zielonych, ani ogrodnikiem, a nawet przyrodnikiem. Mam jednak ogólne pojęcie jak powinny wyglądać skwery i w jakim celu je się tworzy. Potrafię też odróżnić zioła od pospolitych chwastów a nawet łąkę od pastwiska. Ale jak określić teren, jaką mu nadać nazwę, kiedy nie ma tam ani trawy, ani  kwiatów, ani krzewów?

Czytaj więcej: Atrakcja turystyczna powiatowego miasta

Ostatnie komentarze

  • Rafaello diTravelfan
    Hej ! Jestem świeżo po lekturze Twojej barwnej relacji z imprezy Kolory pustynnych ...

    Czytaj więcej...

     
  • www.
    Nie do końca ze wszystkim się zgodzę, ale w gruncie rzeczy dobrze napisane i będę ...

    Czytaj więcej...

     
  • Krystyna
    Brawo Janeczko - są miejsca,gdzie rządzi przyroda, a nie pseudoturyści jakiejkolwiek ...

    Czytaj więcej...

     
  • anastazja
    świetnie autor opisuje swoje wojaże w lutym i ja lecę do Indii i trochę się ...

    Czytaj więcej...

     
  • http://www.
    Bardzo dobrze powiedziane, w wielu kwestiach się zgadzam.

    Czytaj więcej...

Gościmy

Odwiedza nas 96 gości oraz 0 użytkowników.

Newsletter